Praca w domu – jak się skoncentrować?

Praca w domu – jak się skoncentrować?

Praca zdalna wydaje się wielu osobom szczytem marzeń – można ją wykonywać komfortowo, nawet w piżamie, z kubkiem ulubionej kawy i ciszą własnego domu. Na osoby decydujące się na tę formę czyhają jednak specyficzne zagrożenia – jak nad nimi zapanować?

Jakie pokusy czyhają w domu?

Dom, w przeciwieństwie do zewnętrznego miejsca pracy, jest wypełniony rozpraszaczami. Nie brakuje tu wielu elementów, które odrywają od pracy co chwilę. Z jednej strony, chciałoby się skończyć pracę zanim zrobi się ciemno, z drugiej – kiedy jest lepsza pora na zakupy, jak nie przed południem? Gdy nie gonią terminy, można się wyspać do oporu, a praca „zrobi się później”. Jeśli siedzimy w domu, trudno nie ugotować całej rodzinie obiadu, pranie czeka na rozwieszenie, ogród dawno nie był plewiony... pracując w domu, bardzo łatwo jest dojść do wniosku, że wszystko jeszcze „się zdąży”. Niestety, czas leci ciągle tak samo. Na domiar złego, bliscy i domownicy, a także przyjaciele mogą traktować pracę zdalną jako wieczne wolne, żądając naszej uwagi w każdym momencie.

Czy można się skupić w takich warunkach?

Można – potrzebny będzie trening samodyscypliny i gospodarowania własnym czasem. Efektywna praca zdalna wymaga wytyczania ostrych i nienaruszalnych granic, umiejętności skupienia się pomimo rozpraszaczy i odrzucania pokus zajęcia się czymś innym, choćby było to zadanie o wiele bardziej fascynujące, niż obowiązki zawodowe. Jak zacząć zmieniać swoją zdalną pracę, by nie stała się szybko źródłem stresu i frustracji?

Godziny pracy w domu

Godziny, w których faktycznie pracujesz

Choć mogłoby się wydawać, że zdalna praca to nieograniczona wolność, wcale tak nie jest. Prędzej czy później musimy nauczyć się wyznaczać sobie czas, który poświęcimy na pracę i na nic więcej. Inaczej dzień po dniu będzie przemijał nie wiadomo kiedy, a nasze godziny pracy będą się ciągnęły nieprzerwanie, od śniadania aż po późną noc. Warto postanowić sobie, że czas pracy to godziny „od - do”, a po godzinie x już nie odbieramy służbowych wiadomości. To pozwoli zachować granice między życiem prywatnym i zawodowym, choć będą się one toczyły pod tym samym dachem.

Organizacja to podstawa

Czas trzeba planować – niewiele osób ma w głowie planner i potrafi idealnie wyznaczyć sobie czas na konkretne zajęcia. Planując uczymy się oceniać, ile zajmują nam poszczególne czynności i czy aby na pewno zdążymy jeszcze tego samego dnia do kina. Najlepiej planować z zapasem, blokami nieprzerwanego skupienia – na przykład nastawiać sobie budzik na godzinę i dopóki nie zadzwoni, nie odrywać się od wykonywanego zlecenia. Warto też zadbać, by czas przeznaczony na pracę nie był przerywany ciągłym odbieraniem maili i telefonów.

Praca w domu to nadal praca

Przede wszystkim należy postawić granice osobom ze swojego otoczenia – powinny zrozumieć, że czas pracy w domu to nie moment, w którym mogą bez ograniczeń wpadać na kawę. Jak wyznaczyć takie granice rodzinie? Z pewnością będzie to niełatwe, ale okaże się prostsze, jeśli faktycznie nie będziemy przeciągać godzin pracy do późnej nocy.